Dokąd zmierza malarstwo w dzisiejszych czasach?

Warto by się chyba było zastanowić, o czym świadczy fakt, iż spoglądając wstecz na całą historię malarstwa, jesteśmy początkowo w stanie dosyć łatwo i z dużą precyzja wyodrębnić poszczególne okresy i kierunki, natomiast po dotarciu do początku ubiegłego stulecia czynność ta staje się już w zasadzie niemożliwa? Cała praca systematyczna musi opierać się wtedy na opisywaniu poszczególnych nurtów, które nagle wystrzeliły w zupełnie od siebie odmiennych kierunkach, z rzadka tylko łącząc się w jakiejś mniej znaczącej charakterystyce.

Proste początki

Jeszcze do niedawna sztuka wydawała się czymś prostym i logicznym, obrazy miały ściśle przypisane funkcje użytkowe, z malujący je artyści cieszyli się sławą i poważaniem dobrych rzemieślników. I trudno tu mówić tylko o rozwoju cywilizacji, bo przecież już w starożytności ludzie malowali na ścianach jaskiń ilustrowane opowieści z polowań oraz ważnych dla miejscowej społeczności wydarzeń. Czyżbyśmy więc przesadzili z naszymi zapędami twórczymi? Czy galerie malarstwa są przepełnione działami przejaskrawionymi?

Setki możliwości

Trudno powiedzieć, w jakim kierunku zmierza współczesne malarstwo, jednak jedna rzecz jest pewna – na obrazach wypróbowane zostały już niemal wszystkie techniki, jakie ludzki umysł jest sobie w stanie wyobrazić. Stąd pozostają już tylko dwie możliwości – albo cofnąć się na początek, albo zupełnie zarzucić dalsze eksperymenty i poprzestać na wiernych kopiach oraz reprodukcjach tego, co do tej pory uznawane jest za najlepsze. Czy to obawa przed decyzją skłania nas do tak gorączkowych poszukiwań? Odpowiedź na to pytanie musimy dać sobie sami.

Dodaj komentarz