Sukienki, bolerka… i inne weselne wydatki

Wesele to moment, do którego przygotowuje się nie tylko panna młoda. Od gości również oczekuje się uroczystego stroju. Panowie mogą postawić na klasykę – nieśmiertelny garnitur, który nie wychodzi z mody i możne posłużyć na wiele takich imprez (o ile waga mężczyzny i jego gabaryty się nie zmienią). Kobieta jednak zazwyczaj chce za każdym razem założyć nową kreację…

Aby wyglądać atrakcyjnie, ale nie wyzywająco…

To z pewnością wyzwanie przede wszystkim finansowe. Co wybrać by wyglądać ładnie, ale nie odbierać blasku pannie młodej, która jako jedyna tego dnia powinna nosić biel? Paręnaście lat temu królowały długie, gorsetowe sukienki, do których wkładało się bolerka. Dzisiaj jednak moda weselna zmieniła się – panie ubierają buty na wysokim obcasie i krótkie sukienki, które mogą być nad wyraz atrakcyjne. Kobiety, które mogą się pochwalić nienaganną figurę wkładają obcisłe mini, które pozwalają pokazać zgrabne nogi i ponętny dekolt. Panie w dojrzalszym wieku stawiają na fason do kolan, który często nawiązuje do lat pięćdziesiątych. Strój to nie tylko sukienka, ale i bolerka, które należy mieć w kościele. Widok nagich ramion może zostać skrytykowany, dlatego lepiej mieć coś na siebie. Bolerko czy narzutkę można na weselu szybko zdjąć.

bolerka

Wygoda czy wygląd?

Ważne są również buty – to często najtrudniejsze zadanie do wykonania. Kobiety, które skazują się na wysokie szpilki, po paru godzinach cierpią, dlatego lepiej zabrać ze sobą buty na mniejszych obcasie lub zupełnie płaskie balerinki, które nie będą wyglądały tak efektownie, ale pozwolą przetańczyć na parkiecie do białego rana. Oprócz stroju, liczy się również fryzura i makijaż. Wiele pań wybiera się przede weselem do kosmetyczki, która maluje im paznokcie i układa włosy. To wszystko kosztuje…

Dodaj komentarz